Ryba też zwierz!

Socjolog od kuchni

ryba

Zastanawia mnie, że dziś – w dobie różnorodności, mód żywieniowych, knajp dla wegetarian, wegan, bezglutenowców itp… – restauratorzy i dostawcy usług cateringowych nie idą z duchem czasu chcąc zdobywać rynek, dziś tak różnorodnej klienteli. Oczywiście nie mam na myśli wszystkich, ale zadziwia mnie, jak często wciąż można spotkać się z rybą w ofercie dań wegetariańskich. Uczestnicząc w szkoleniach, czy konferencjach nadal nie jest rzadkością, aby jedynym wyborem „bezmięsnym” (wedle opinii organizatorów) była ryba. Już jakiś czas temu wysnułam hipotezę, że podawanie ryby jako „nie mięsa” może wiązać się z silną tradycją katolicką w naszym kraju, która dopuszcza jedzenie ryby w czasie postu.

Mój postulat jest następujący:

Drodzy restauratorzy! Więcej roślin! Możecie nawet unikać nabiału i jaj – wegetarianin też z chęcią zje taki posiłek, a weganin będzie wniebowzięty, że wreszcie nie pozostają mu suche ziemniaki 😉 To naprawdę nie jest trudne, wystarczy odrobina dobrej woli i kreatywności 🙂

Jeśli macie znajomych…

View original post 19 słów więcej

Reklamy

One thought on “Ryba też zwierz!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s